Autorzy dowodzą, że w rzeczywistości istnieje duża rozbieżność międzyposiadaną wiedzą a umiejętnością jej zastosowania w praktyce. Zauważyliprzy tym, że rosnąca w ostatnich latach liczba i dostępność źródełwiedzy nie przekłada się na zmiany w sposobie zarządzania przedsiębiorstwami.Często zapomina się, że:
- nie wystarczy wiedzieć, co należy zrobić,
- słowa nie mogą zastąpić działania,
- współzawodnictwo wewnątrz firmy blokuje korzystanie z wiedzy,
- przywiązanie do standardowych rozwiązań często jest szkodliwe,
- strach i zła atmosfera w pracy przeszkadzają w przekładaniu wiedzy na działanie,
- złe systemy pomiaru wyników utrudniają ich właściwą ocenę.
Omawiając procedury zarządzania, które sprzyjają pełnemu wykorzystaniu posiadanej wiedzy, autorzy postulują, aby proces zdobywania wiedzy przebiegał w ścisłym powiązaniu z działaniami. Nie wystarczą programy szkoleniowe, seminaria i lektura podręczników.
W książce można znaleźć liczne przykłady firm, którym problem nieumiejętności wykorzystania posiadanej wiedzy przysparza wielu kłopotów, jak i takich, których ten problem nigdy nie dotyczył lub którym udało się go rozwiązać.